Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2018

#20 Będzie dmuchanie.

- Po chuj to wszystko? - zapytałam roztrzęsiona z nerwów. - Wydzwaniam do ciebie od wczoraj. Dzięki bogu jest dziewiąta rano. - Po prostu chciałem pobyć z dala od telefonu, byłem na dobrym melanżu. - Byłem na dobrym melanżu. Byłem-na-dobrym-melanżu. Ty tak serio? Tylko tyle masz mi do powiedzenia? - Chyba mogę wyjść z domu. - wrzasnął. Był pijany. Koleżanki go doprawiły, a później wsadziły do taksówki. Niestety włączył się również agresor. - Jutro wyjeżdżasz na koncert, na Pomorze. Tak chcesz się pożegnać? Znudziło ci się dwa miesiące w monogamii? - To jedź. Nawet dziś. - O co ci chodzi? - O nic. Idź stąd! - Co ty powiedziałeś?! - To co słyszałaś. - wybełkotał. - Jestem najebany, chce spać i obudzić się jutro bez kaca. - Jesteś żałosny. Po co ja w ogóle z tobą rozmawiam? - Wyjdź. Odwróciłam się w stronę drzwi wyjściowych i już prawie przekroczyłam próg, kiedy z łazienki wyszła naga blondynka. Bez ubrań. I na mój widok zapiszczała jakby obdzierali ją ze skóry. Wybiegłam z m...