Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

#15 Muszę cię ratować

Jak mam otworzyć się na ten ból i strach  Rozpadnie się mój cały świat Nie umiem, nie chcę, wolę tak... Już wolę nie czuć nic. - Ty pierdolona świnio. - wleciałam mu do pokoju, po ciszy nocnej. - Ty bezmózgi idioto. - Miło. A co się stało? - kompletnie niewzruszony składał swoje ubrania. - Mieszasz. Greg, ty znowu mieszasz. - aż kipiałam. Im dłużej stałam w jego pokoju tym było gorzej. - Mieszać to ja mogę cukier w herbacie, żeby się rozpuścił. Tą jego zasraną herbatą, dopiero co zrobioną, rzuciłam o ścianę. Oblałam wszystko dookoła, ale musiałam się na czymś wyżyć. A właśnie kubek miałam pod ręką. - Ja do ciebie, kurwa, mówię! Próbuję do ciebie cokolwiek powiedzieć! Rozmawiaj ze mną! - Meg. - podszedł do mnie, złapał moje nadgarstki. - Jak mam z tobą rozmawiać, jak nawet dobrze nie zaczęliśmy... Ty tylko krzyczysz. - Dlaczego się wtrąciłeś? - patrzyłam w jeden punkt, gdzieś za jego ramię, byle nie spotkać się wzrokiem. - Bo nie chcesz się spotykać z Ku...