#19 Zbyt wiele ode mnie wymagasz
,,Wiele myślałem ostatnio i próbowałem naprawić to co między nami. Czuję, że powoli się oddalasz nie biorąc mnie ze sobą. Jeśli wszystkie lata znaczą tyle co nic, z tak niejasną przyszłością... Czy to po to było to wszystko?'' No tak. Zapomniałam, że Grzegorz ma mojego mejla. Doskonale wie, że siedzę po nocach na laptopie. I wysłał do mnie wiadomość, która jest niczym innym jak tekstem piosenki. Poeta XXI wieku - kiedy brakuje ci słów, podpierdol cudze. Nie mniej jednak czułam się osaczona. Kupiłam mieszkanie, zaprzyjaźniłam się z kilkoma osobami, trochę tańczę dla odstresowania i wydawało mi się, że wszystko się układa, choć ciągle poszukuję pracy. Wiedziałam, że o swoich problemach będę mogła pogadać z Możdżonem. Wprosiła mi się pierdoła do mieszkania razem ze swoją Hanią. Ona śpi, a on dokańcza ze mną butelkę nalewki. A raczej ja piję, a on raczy się wodą z cytryną. Pieprzony abstynent, nic się nie zmienia. - Gregor zwariował. Nachodzi cię. To podchodzi pod paragraf. Uwie...