Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2015

#10 Ogólnie jesteś wariatką z kosmosu

Ewidentnie nie było dobrze.  Walizki się pogubiły jeszcze przed lotem, niewinnie oberwało się mnie i Wołkowyckiemu, a Andrea aż kipiał ze złości.  Ponadto przez wypadek na drodze utknęliśmy w gigantycznym korku i spóźnieni jakieś pięć minut nie zostaliśmy wpuszczeni na podkład samolotu. Jednym słowem - tragedia. Guma kłócił się z brazylijską obsługą lotniska, aż się zdziwiłam, że tak dobrze zna angielski. - Jeżeli znowu mi coś ukradną, to zrobię taką rozpierduchę, że to lotnisko wyleci w powietrze. I tamto też. - grzmiał Igła. A Kubiak to już nawet nic nie mówił. Biedaczek pożarł się ze Zbyszkiem i nikomu nie powiedział o co chodzi. Nawet zamienił się z Piotrkiem i podobno od dziś dzieli pokój z Kurasiem. To ci mieszanka. - Walizki się jeszcze nie odnalazły. - powiedział mi do ucha Wołkowycki, aby nie dokładać oliwy do ognia, bo i tak wszyscy mieli cudowny humor. - Kto padł ofiarą? - zapytałam równie konspiracyjnie. - Igła i Pit. A o reszcie jeszcze nie wiadomo. Związek j...