Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2016

#12 Gregor ze mną zerwał.

- Z nim rozmawiać nie musisz, ale zostań chociaż dla samej siebie. Przecież musisz odpocząć. Oho. Moja miłosierna bratowa postanowiła wziąć w sprawy w swoje ręce. - Nie lubisz mnie, rozumiem, ale nie chcę, żebyś odjeżdżała. - No a co ja mam tu niby robić? Wszystko pozamiatane. - burknęłam pakując swoje rzeczy. - Magda, nie przeginaj. - Ale pomyśl. Mamy wam psuć wyjazd? Przecież wiesz doskonale, że i jedno i drugie jest za dumne, żeby odpuścić. Bo gdyby tak nie było i gdyby widział, że nie odpuszczam, Grzesiek już by tu był. Razem z tobą. - To może ty odpuść... - Ale to on nawalił. Z resztą. Bawcie się z Rafałem dobrze. - Czym wrócisz? - Nie wiem? Stopem? - wyminęłam bratową i udałam się w stronę wyjścia. Rzuciłam tylko okiem na siedzących Grześka i Rafała. Ten pierwszy popijał kawę niczym nie wzruszony. Mój brat za to gryzł wargi, żeby przez przypadek niczego nie powiedzieć, bo Gregor jakby mu tą kawą przypierniczył to nic dobrego by z tego nie wyszło. - Narazie. Tylko wszystk...